Jutro premiera Ubuntu 8.04

22 komentarze

Jutro premiera nowego ubuntu. Już widzę te tysiące postów, recenzji, opinii, screencastów, podcastów, debcastów (?) i w ogóle someone casted a spell over the internet i takie tam. A ja napiszę o tym, że można sciągać service pack 3 do windows®xp i waży tylko 428KB - 1.0 MB.

No to cześć

19 komentarzy

Miałem pisać esej. Miałe, bo zamiast bootującego się Kubuntu ujżałem:

GRUB
error 17...

Świetnie. Dobrze, że miałem liveCd Xubuntu (w Kubuntu nie działa mi net) i oczywiście zgooglałem co to ten error 17 itd. SuperGrubDisk - polecam do naprawiania wszelkich problemów z bootloaderami. Ja jednak użyłem go trochę inaczej, niż można było się tego spodziewać. Użyłem opcji WIN => MBR & !WIN! :(((((((((((((((((.

Gdyby Jogger był jak Wykop to by mnie zaminusowano :) Mam swoje powody, które pewnie niedługo opisze jakoś pokrótce.

W każdym bądź razie - Winda® wystartowała, jedyne co mi zostało to instalacja Tango Patcher bo lubię Tango-ikonki.

KDE4 - panel

108 komentarzy

Czyli KDE bez taskbar'a

Małe intro

Niedawno wydano wersję 4.0.3 KDE - jako, że jest to stabilne wydanie - da się tego używać :) Powiem więcej - skutczenie zastąpiło wszystko czego od jakiegoś czasu próbowałem (Gnome, XFCE, Openbox i KDE3.5.8 aka brzydula ;). Jedyna godna KDE4 alternatywa to Ratpoison, którego w końcu muszę skonfigurować i zacząć używać podczas wykładów i innych sytuacji gdzie brak prądu z gniazdka - taki pulpit jest bardzo lekki :)

Samo KDE4 (imo) wygląda bardzo ładnie. Domyślny wygląd oraz ikony z tematu oxygen jest to jeden z niewielu wyglądów, którego nie chce mi się od razu zmieniać (pozostałe to Tiger i Leopard :)) Jedyne co popsuło mi wrażenia to... panel/pasek/bar/jakkolwiek to nazwiesz. Niby możliwe jest zmienianie jego rozmiaru, ale nie jest dostępnę dla mas :)
Update: dos dodał w komentarzu jak to zrobić :) Ale nadal nie jest to sposób dla mas :)

Trzy miesiące temu dos opisał jak można zmienić położenie panelu w KDE4 i generalnie nakreślił - z czym to się je.
Refleksja: Dziwna to rzecz w zasadzie - niby wydanie stabilne itd, ale brakuje czasami wydawałoby się fundamentalnej funkcjonalności jak edycja ustawień panelu czy też działające launchery (te umieszczane na pulpicie działają, te na panelu - już nie). Dlatego dziwi trochę konieczność edytowania plików konfiguracyjnych - choć z drugiej strony - w niektórych środowiskach jest rzecz na porządku dziennym vide IceWM.
Osobiście jestem jednak cierpliwy i nie przeszkadza mi to w codziennym użytkowaniu systemu - w końcu ile razy potrzeba edytować takie ustawienia?

Do czego zmierzam?

Panel jest zbyt duży, zbyt czarny (bez rasizmu ;)) no i taki typowy, spójrz:

Z tym coś trzeba zrobić!

Jestem średnim zwolennikiem kopiowania rozwiązań z MacOSX - Finder jest chyba najgorszą aplikacją komerycjną w swojej klasie (sposób rozmieszczania ikon woła o pomstę do nieba), a dock też nie jest jakiś taki super (robi wrażenie w sklepie :) - poza tym - nie tylko ja tak myślę). Tak więc instalowanie czegoś dockopodobnego odpada (w moim przypadku :)). Potem naszła mnie myśl - a może zostawić same widgety (plazmoidy :D) w końcu wszystko jest widgetem

Jak?

Zrobimy to szybko i bezboleśnie - bez geekowo-nerdowo-haxorskich pierdółek ;)

  1. Konsola
  2. idziemy do
    ~/.kde4/share/config/
    
    lub
    ~/.kde/share/config/
    
    w zależności od twojej dystrybucji
  3. robimy kopię pliku
    plasma-appletsrc
    
  4. następnie używając jakiegoś edytora niszczymy (brzmi lepiej niż usuwamy każdy wpis (i jego atrybuty), który zaczyna się od:
    [Containments][2]... # było [1] - w ten sposób usuwamy wszystko z pulpitu :)
    
    [1] oznacza pulpit - każdy kolejny wpis definiuje nowy kontener dla widgetów, miłe prawda?
  5. restartujemy X'y w dowolny sposób
  6. dodajemy brakujące plazmoidy

Na początku chciałem po prostu zmienić wszystkie [2] na [1], ale z niewiadomych powodów - biurko się rozsypało i w ogóle cuda na kiju :) Może po prostu miałem pecha.

Efekty

Tak to wygląda teraz:

Dodatek

Prz okazji - KWin daje pare fajnych możliwości - oczywiście zerżniętych z OSX'a:

  • coś a'la dashboard: CTRL+F12
  • coś a'la expose (aktywny pulpit): CTRL+F9
  • coś a'la expose (wszystkie pulpity): CTRL+F10
  • pokaż wszystkie pulpity: CTRL+F8
  • zoom in: Super+Plus
  • zoom out: Super+Minus
  • zoom do domyślnego rozmiaru: Super+0

To tyle :)

Update

Po skończeniu pisania tego wpisu przypadkiem natknąłem się na bardzo podobny art na Lifehacker - Lifehackera nie czytam od jakiegoś czasu, ale chyba będzie trzeba wrócić ;)


Kto?

log.coffeesounds.com na flakerze